Trwały dyskusje, w rezultacie których postanowiono, że patronem Szkoły Podstawowej w Małkini będzie Maria Skłodowska – Curie, wielka polska uczona, laureatka nagrody Nobla.
O takim, a nie innym wyborze zadecydowała jej wielkość jako człowieka , jako wybitnego naukowca i wielkiego Polaka, gdyż ,mimo że mieszkała za granicą zawsze czuła się Polką.
„ ...Nie przestań kochać tej drogiej ziemi,
gdzieś światło dzienne ujrzała.
We wzrastającym ucisku,
W sercu tę mowę chowaj kochaną
I przy rodzinnym ognisku. ‘”
- pisała .
Była skromna, ambitna, bezinteresowna i szlachetna. Umiała wybrać to , co najlepsze i z pełną odpowiedzialnością decyzję swą realizować. Zawsze troszczyła się o kogoś lub o coś: o bliskich, o los uczniów, o naukę, by przyniosła pożytek całej ludzkości. W tych wszystkich dążeniach odnalazła bogactwo i pełnię życia.
Jest jeden moment w życiu wielkiej uczonej , który może mieć związek z naszą miejscowością Małkinią. W pierwszych dniach lipca 1884 r. została zaproszona na wakacje do majątku „ Kępa” w łomżyńskim, gdzie Biebrza wpada do Narwi. Jechała prawdopodobnie pociągiem przez Małkinię do Łap, albo dalej, gdzie czekały na nią konie. Mamy nadzieję, że może przelotnie spojrzała na nasz Bug , podziwiając okolice. Wszak kochała wieś i przyrodę.
Jesteśmy dumni, że jest naszą patronką i może być wzorem do naśladowania dla uczniów, nauczycieli i rodziców.
Maria Skłodowska Curie urodziła się 7 listopada 1867 r. w Warszawie. W domu mówiono na nią Mania. Była ona najmłodszym z pięciorga dzieci państwa Skłodowskich. Żyła w latach, kiedy Warszawa znajdowała się pod zaborem rosyjskim. Ze względu na to, że rodzice Marii byli nauczycielami, dzieci otrzymały staranne wykształcenie. Wszystkie były bardzo zdolne. W domu dzieci wychowywane były surowo, przyzwyczajone do pracy, w szacunku dla starszych, w duchu religijnym.
Kiedy Maria była jeszcze dzieckiem musiała uporać się z tragedią rodzinną. W 1876 r. zmarła na tyfus jej siostra i najlepsza piastunka Marii – Zofia, a w dwa lata później matka. Opieka nad dziećmi zajął się ojciec.
Pan Władysław Skłodowski był człowiekiem bardzo dobrym, pracowitym i wykształconym. Posiadał wszechstronne zainteresowania. Znał kilka języków obcych. Pisał wiersze. Najbardziej interesowała go matematyka , fizyka i chemia. To po nim Maria odziedziczyła zdolności do nauk ścisłych. Maria uczyła się w rosyjskim liceum. Była bardzo dobrą uczennicą. W 1883 r. ukończyła szkołę z najlepszym wynikiem, zdobywając złoty medal. Maria postanowiła dalej się uczyć. Ale w tym czasie w Polsce nie było to możliwe. Uniwersytet Warszawski nie przyjmował kobiet. Postanowiła wyjechać do Paryża i tam zdobywać wyższe wykształcenie. Żeby zdobyć pieniądze na ten cel postanawia podjąć pracę nauczycielki na wsi. W ciągu sześciu lat pracy uzbierała wystarczającą sumę pieniędzy i udała się pociągiem do Francji do Paryża. Studiowała na Sorbonie. Mieszkała bardzo skromnie, cały czas pochłonięta była nauką.
W roku 1893 otrzymała dyplom w dziedzinie fizyki. Uzyskała najwyższą ocenę w swojej grupie. W następnym roku otrzymała dyplom z matematyki z druga lokatą w grupie. Po ukończeniu studiów zajęła się pracą naukową – nie dla pieniędzy, ale dla samej przyjemności wzbogacania wiedzy i z miłości do przedmiotu.
Kiedy miała 27 lat poznała Piotra Curie. Miał 35 lat i był asystentem w laboratorium fizycznym. Łączyło ich wiele – miłość do przyrody i wsi oraz wielka pasja badań fizycznych. Pobrali się w 1896 r. Odtąd wraz z mężem prowadzili badania naukowe. Jedno z nich polegało na badaniu uranu, znajdującym się w rudzie – wydobytej z ziemi, naturalnej, nie oczyszczonej mieszaninie skał. W wyniku ciężkiego wysiłku fizycznego, jaki towarzyszył tym badaniom, Piotr i Maria otrzymali dwa nowe promieniotwórcze pierwiastki chemiczne. Jeden z nich nazwali Polonem- od nazwy rodzinnego kraju Marii, a drugi radem.
W 1900 r . otrzymali za pracę nad promieniotwórczością nagrodę Nobla. Pieniądze z tej nagrody przeznaczyli na dalsze udoskonalanie badań.
Rok 1906 był dla wielkiej uczonej tragiczny. Pod kołami ciężkiego powozu konnego zginął Piotr. Śmierć męża załamała Marię. Aby uciec od myśli o nim, o nieszczęściu, jakie ją spotkało wróciła do pracy. Przyjęła od Rady Wydziału Matematyczno – przyrodniczego Sorbony propozycję objęcia stanowiska po zmarłym mężu. Był to wielki wyłom w istniejących dotychczas zwyczajach. Stała się pierwszą kobietą, której powierzono tak wysokie stanowisko. Nie przerwała jednak badań naukowych, w wyniku których w 1910 r. Otrzymała po raz drugi nagrodę Nobla.. W 1918 r. została dyrektorem Paryskiego Instytutu Radowego. Niestety , wieloletnie badania nad substancjami promieniotwórczymi przyczyniły się do jej przedwczesnej śmierci, która nastąpiła 4 lipca 1934r. w Paryżu.
Dziedzina wiedzy, którą stworzyła Maria Skłodowska - Curie , miała w przyszłości rozwinąć się na wielką skalę. Odkrycia wielkiej uczonej wyszły daleko poza granice laboratorium, w którym pracowała. Otworzyły niezmierzone perspektywy przed nauką i techniką światową, przed całą naszą współczesną cywilizacją. Z chwilą odkrycia zjawiska promieniotwórczości materii rozpoczęła się rewolucja w nauce. Zaczęto przekształcać jedne pierwiastki w drugie, wyzwolono energię jądrową na skalę praktyczna , uzyskano całą gamę niezwykłych, sztucznych ciał.
Maria Skłodowska – Curie – skromna, wymagająca od siebie, pracowita do granic ludzkiej możliwości jest dla nas przykładem szczególnie cennym i bliskim.
Opracowała - pani Teodozja Ogonowska